Się pochwalę, uszyłam kolejną spódnicę i koszulkę. Z koszulkami ciągle kombinuję, co by tu wymyślić oryginalnego, żeby nie trzeba było wszywać zatrzasków, rzepów i tym podobnych utrudnień ułatwiających ubieranie

Ale masło maślane

Aż mnie korci, żeby skorzystać z rozwiązań już mi znanych i obejrzanych niejednokrotnie, ale lubię sobie czasem pokomplikować życie. Tak więc powstał kolejny model, któremu do ideału zakładania daleko... Ubrania świeże nie są, jej znaczy są czyste itd., ale zrobione jeszcze przed świętami, ale dziś dopiero znalazłam chwilę na zdjęcia. Czy u Was tez jest tak szaro-buro za oknem? A w domu ciemno nawet w dzień? No u mnie tak jest, więc wybaczcie mało kreatywne tło, ale białe, jak wiadomo, najlepiej odbija tą odrobinę światła dziennego, która dziś była. Dobrnął ktoś do końca? Się rozpisałam
-
Jula.:
-
errorchan:
Pokaż wszystkie (2) ›